Film i Literatura

Nasz ranking najpiękniejszych wartościowych filmów dla dzieci

16 kwietnia 2020

 

 

Kto na samą myśl o Jasiu Fasoli, Psim Patrolu czy Ben 10 dostaje drgawek?  W domu, gdzie jest jeden telewizor w ciągu dnia rodzic nie ma prawa głosu i wyboru. Dlatego, jeśli mam być już męczona kolorowym obrazem, niech to będzie coś wartościowego. A że ostatni czas sprzyja telewizyjnym posiadówkom, tak postanowiliśmy wyciągnąć z tego co najlepsze. I powiem Wam szczerze, że naprawdę lubię ten nowy wieczorny rytuał, kiedy już ogarnięci, wykąpani, pod kocem  z kubkami gorącej herbaty lub, w wersji dorosłej, schłodzonym winem, zasiadamy sobie wygodnie i wspólnie oddajemy się tej rozrywce. A bajki czy może bardziej bajkowe filmy familijne potrafią być przepiękne. Nie tylko obrazem, ale przede wszystkim przekazem!  I dzisiaj właśnie filmowe bajki, które uważam za bardzo wartościowe pod względem przekazu. Takie, które uczą, prowokują do rozmów na wymagające tematy i takie, które zostawiają dobry ślad w pamięci.

 

 

Kolejność jest nieprzypadkowa:-)

 

 

Cudowny chłopak

 

 

Jakiś dobry rok temu było głośno o książce dla dzieciaków o tym samym tytule, ale wtedy wydawała mi się zbyt dorosła dla 5-cio latka, dlatego odpuściłam temat. Niedawno przez przypadek trafiliśmy na film, który powstał na jej podstawie i….przepadliśmy. Siedzi nam w głowie do tej pory i co jakiś czas spontanicznie powracamy do problemów poruszonych w filmie. 

Po krótce, historia 10-letniego Auggiego, który po kilku latach domowej nauki idzie pierwszy raz do szkoły. Problem w tym, że chłopiec pomimo normalnych jak na wiek zainteresowań i ponad przeciętnej inteligencji ma obawy przed życiem toczącym się poza jego domem. Ma bowiem zdeformowaną od urodzenia twarz i pomimo licznych „naprawczych” operacji bardzo różni się od pozostałych. W nowej szkole musi zmierzyć się z rówieśnikami, swoją odmiennością i wszystkim tym, przed czym do tej pory próbowali uchronić go kochający rodzice. 

Film poruszający najgłębsze struny, płakaliśmy i śmialiśmy się naprzemian. Auggie jest fanem Star Wars, zupełnie jak mój syn, dlatego też od początku główny bohater stał się jemu bliski. Bardzo cieszę się, że Mały dorósł już do takich filmów, o których możemy rozmawiać i na podstawie których poruszać pewne problemy. Dla mnie to nie tylko przyjemnie i wartościowo spędzony razem czas, ale przede wszystkim sposobność do poruszania takich tematów jak nietolerancja i bezwzględność przy zwalczaniu inności,

Myślę, że to obowiązkowa pozycja dla szkolniaka lub dziecka, które dopiero wybiera się do szkoły, bo tam takich Augg’ich jest wielu…

 

 

 

Dzieci z Bullerbyn

 

 

 

Tych dzieciaków kocham od zawsze, a niedawno pokochał ich też mój syn. Książkę czytamy niemal codziennie, ale film w tej starej wersji z 1986r oglądałam pierwszy raz i powiem Wam, że niemal przez cały czas miałam łzy w oczach. Mój Panie, aż niewiarygodne, że jeszcze nie tak dawno temu nie było telefonów, tabletów, xboxów, Internetu i innego chłamu, który kradnie dzieciństwo. Ja przecież tak się wychowywałam. Człowiek bawił się tym, co miał akurat pod ręką, patyk udawał samochód, szmaciana lalka była prehistoryczną wersją Barbie itd. Bez kanałów bajkowych – jedynie dobanocka na TVP1 o godz 19.00 i soboty na „dwójce” od 12.00 – 14.00 Robiłyście kiedyś „widoczki” z kwiatków i szkiełek? Były zupełnie inne wartości, priorytety. Dzieciaki miały fantazje. Wychowywałam się na wsi i swoje dzieciństwo uważam za najszczęśliwsze na świecie, dlatego film z perspektywy dzisiejszych czasów oglądałam niemal jak science fiction! A może bardziej jako powrót do przeszłości. W każdym razie w trakcie jego oglądania uświadomiłam sobie, jak bardzo My, ludzie, pogubiliśmy się i że moje dziecko nie będzie miało tego przywileju, który miałam ja. To zupełnie inne pokolenie. Film niezwykle ciepły, o przyjaźni, zabawie, bezinteresownej pomocy, szacunku i wdzięczności. Idealna pozycja na wieczór, a link do filmu znajdziecie TUTAJ  

 

 

Walle – E

 

 

 

Czy można stworzyć bajkę właściwie bez dialogów i sprawić, aby mimo to widzowie nie mogli oderwać od niej wzroku i uwagi? W dobie przekolorowanych i przegadanych produkcji, których niektóre kultowe dialogi wplatają się w codzienność wydaje się to niemożliwe. A jednak! Walle – E to bajka, która mówi niemal wszystko o wartościach, przyjaźni, miłości, bezmyślności, egoizmie, nadziei i poświęceni niemal bez użycia słów. Pozwala spojrzeć na nasze, jako ludzkości, poczynania i pozostawia gorzki smak. Film, który pozostaje z człowiekiem dłłługo po wyłączeniu TV. Piękny, wzruszający i pouczający. 

 

 

 

Mały Książę

 

 

 

Byłam ogromnie ciekawa jak zostanie zekranizowana moja ukochana książka. Zna ją, mam nadzieję, każdy i każdy też stworzył sobie swoją wizualizację. Obawiałam się, czy Młody ją zrozumie – w końcu doświadczenie życiowe pomaga zrozumieć w pełni ten Klasyk, a o jakim doświadczeniu może mówić 6-cio latek? No i tutaj twórcy stanęli na wysokości zadania, gdyż pięknie przepletli problemy współczesnego świata z ponadczasowymi wartościami płynącymi z powieści. Ukazali coś trudnego w sposób łatwo przyswajalny. Wszystko okraszyli przepiękną grafiką, ciekawymi dialogami, napięciem, a także ciepłem i tak oto otrzymali filmową bajkę Mały Książę. Pełna wzruszeń, mądrości i ostatnią sceną, którą My, ze względu na ogromnie przykre doświadczenie, które ostatnio musieliśmy przeżyć, przepłakaliśmy jeszcze długo po napisach końcowych. Mogę śmiało powiedzieć, że zekranizowanego Małego Księcia „je się oczami” i chłonie sercem. To przepiękny film na długi wieczór i jeszcze kilka dni rozmów o wartościach przekazanych w nim.

 

 

Sekrety Morza

Uczta dla oczu i chociaż na początku obawiałam się, że będzie to kolejna chińska bajka słabej wartości, tak szybko okazało się, że nic z tych rzeczy nie nastąpi. Chyba nigdy nie widziałam tak pięknej animacji – rysowana tradycyjnie, ręcznie, jakże inaczej od wszechobecnej technologii 3D. To wizualny majstersztyk! 

„Sekrety morza” to opowieść o rodzeństwie, Sirszy i Benie, które wychowuje się bez mamy. Dziewczynka nie mówi i nikt nie wie dlaczego. W dniu swoich 6 urodzin podkrada bratu muszlę i zaczyna na niej grać. Muzyka doprowadza ją do tajemniczej skrzyni, w której znajduje coś, dzięki czemu wyruszy w niezwykłą podróż. W jej trakcie dowie się kim jest i co stało się z jej mamą.

Bajka jest magiczna, ciepła, niespieszna, do obejrzenia w spokoju i skupieniu. Porusza temat bliskości, rodziny, relacji z innymi. Stawia ważne pytania i udziela odpowiedzi na nie. Po prostu piękna!

 

 

 

Seria Nasza Planeta

Mam wrażliwca w domu, dlatego oglądanie filmów przyrodniczych raczej nie wchodzi u nas w grę. Ciągle muszę stać na posterunku z pilotem w ręku i być w pełnej gotowości do przełączenia programu, kiedy gepardowi zachce się zapolować na antylopę. o Matko, ile wtedy płaczu i histerii. Doskonale to rozumiem „Białego kła” do tej pory nie mogę oglądać. Dlatego bardzo cieszę się, że trafiliśmy na 8 odcinkowy miniserial Netflixu Nasza Planeta. Jest niezwykły. Jeszcze nigdy nie oglądałam tak pięknego filmu przyrodniczego – niesamowite ujęcia rzadko spotykanych zwierząt i trochę gorzkiej refleksji o wpływie ludzkości na ich środowisko. Co dla mnie najważniejsze – nie ma brutalnych scen polowań, wszystko opowiedziane jest bardzo ciekawie i przystępnie nawet dla najmłodszych. Mogę śmiało włączyć odcinek i nie mieć obaw, że zaraz tryśnie krew z upolowanej zebry. W trakcie oglądania ma się wręcz poczucie spokoju i ukojenia, dokładnie tak, jakby przyglądało się szczeniakom. Polecamy!

 

 

Andy na Safari, Andy i Dinozaury, Andy i zwierzęta świata…

 

 

 

Pozostając w tamatyce przyrodniczej seria BBC z Andy’m jest genialna! 40 odcinków z zwariowanym podróżnikiem, który zabiera dzieciaki w różne rejony świata i w bardzo interesujący sposób opowiada o zwierzakach skradła nasze serducha. Zawsze jest jakaś zagadka, zadanie. Po prostu Andy i dzieciaki mają pełne ręce roboty. Każdy z odcinków trwa 15 minut – idealny czas na przyswojenie informacji bez „przejedzenia” ze świata przyrody. Do obejrzenia np na cda TUTAJ

Sprawdź inne wpisy

5 komentarzy

  • Odpowiedz Kfiatushek 17 kwietnia 2020 at 09:56

    „Cudowny chłopak” – zarówno książka, jak i film super, Wall-E tak samo. Pozostałych filmów nie widziałam, ale myślę, że w najbliższym czasie nadrobimy. Dorzuciłabym tu jeszcze oscarową Coco, jak dla mnie przepiękna, nieśmiertelny Król Lew, ale jak dla mnie ten oryginalny, rysunkowy, a ostatnio podobał mi się tez film Sing.

    • Odpowiedz Anna Popis 21 kwietnia 2020 at 06:02

      Coco i Sing nie widziałam, dziękuję za polecenie – nadrobimy w najbliższym czasie. W ogóle tak sobie pomyślałam, że jak już wszystko wróci do normy i każdy do swoich obowiązków, to wprowadzę w domu taki zwyczaj piątkowego rodzinnego oglądania filmu familijnego, czy mądrej bajki. Cieszę się, że moje dziecko jest już na tyle „dorosłe”, że możemy korzystać z takich umilaczy. A co do Króla Lwa – mieliśmy dwa podejścia, ale początek filmu Młody emocjonalnie jeszcze nie jest w stanie unieść:-)

  • Odpowiedz Kfiatushek 21 kwietnia 2020 at 18:27

    Junior też jeszcze nie obejrzał w całości. Może za jakiś czas. W końcu to nielatwy temat nawet dla dorosłego. Coco polecam szczególnie. I radzę przygotować chusteczki, dużo chusteczek…

  • Odpowiedz Paulina 22 kwietnia 2020 at 10:57

    U nas też pojawił się nowy rytuał i niedzielne oglądanie filmów cała rodziną. Polecam Coco- piękna.

    • Odpowiedz Anna Popis 23 kwietnia 2020 at 05:34

      Już mamy zaplanowany piątkowy wieczór z Coco 🙂 Dziękuję za polecenie:-)

    Zostaw odpowiedź