Lifestyle

6 sprawdzonych sposobów na dobry humor z samego rana

23 lutego 2017

 

Poranki od zawsze były dla mnie najcięższe. Kiedy miałam możliwość, spałam do oporu, a że łóżko zawsze miało dla mnie niezwykłą siłę przyciągania, tak trudno było z niego wyskoczyć bez niemiłego grymasu na twarzy. Z resztą, od zawsze jestem typem porannej Męczydupy i często w obejściu ze mną bez kija nie podchodź, co daje się we znaki najbliższym, co z resztą nie raz mi wypomnieli. Rano też wyglądam najgorzej, spuchnięte oczy i usta, zmierzwione brwi i jakiś taki większy niż w innej części dnia nos, o pięknej fryzurze nie wspominając, nie dodają mi uroku, toteż humorek nie dopisuje. Do listy mogę jeszcze dołożyć, jak każda mama, niedobór snu i częste wybudzanie się dziecka, któremu to raz jest gorąco, by za chwilę było znów za zimno, chce pić, przytulić się, siku przynajmniej dwa razy w nocy, w międzyczasie dostajesz z całej siły kopniaka w żebra, bo przeżywa zły sen, a na końcu stwierdza, że 4 godzina nad ranem to idealna pora na rozpoczęcie dnia, bo przecież ileż można spać?! Same rozumiecie, ciężko o ten dobry humor z rana, szczególnie jak już goni Was lista obowiązków. Ja jednak mam kilka sposobów, które w ogromnym stopniu mogą pomóc przeżyć tę porę dnia, Ba! Nie tylko przeżyć, ale jeszcze czerpać z niej przyjemność!

 

Zadbaj o pierwsze wrażenie

Co może być najgorszym przeżyciem z samego rana? Widok wszechogarniającego bałaganu w domu. Brudne ubrania na podłodze w łazience i walające się poduszki w gościnnym pokoju, do którego chcąc przejść, musisz najpierw nogą odgarnąć zabawki dziecka, mogą skutecznie zepsuć nawet wyśmienity nastrój. I to wejście do kuchni, w której miałaś zamiar zaparzyć sobie kawę, ale widok brudnych naczyń wylewających się ze zlewu właśnie Ci go odebrał. W walce – kawa, czy mycie naczyń- zawsze wygrywają naczynia. Kiepsko brzmi prawda?

Dlatego o dobre wrażenie zadbaj już wieczorem. Przed snem ogarnij swoją przestrzeń tak, aby rano nie zastanawiać się w kogo mieszkaniu właśnie się obudziłaś. Nie chodzi o gruntowne porządki, ale poukładanie poduszek na sofie, włożenie brudnych ubrań do kosza, czy też schowanie naczyń do zmywarki może zdziałać bardzo wiele. Zdecydowanie lepiej wita się dzień w uporządkowanym wnętrzu, no i sama pomyśl, ile czasu masz rano w bonusie!

Napij się

Wody. Rano budzimy się lekko odwodnieni, dlatego najlepsze, co możemy zrobić dla swojego organizmu, to wypić szklankę wody, najlepiej z cytryną. Mówią, że woda ma być ciepła, ale mi nie przeszłaby rano przez gardło. Dlatego, o zgrozo, wybieram wersję gazowaną i łyżeczką soku z cytryny. Taka prosta mikstura wspomaga wątrobę w oczyszczaniu się z toksyn i doskonale nawadnia, gdyż dostarcza elektrolity – spore ilości wapnia, magnezu i potasu. U mnie działa i faktycznie czuję się bardziej rześko, kiedy dzień zaczynam właśnie od tego napoju zamiast odwadniającej kawy.

Wrzuć coś dobrego na ruszt

Rano goni mnie lista spraw do załatwienia i mimo, że żołądek odzywa się praktycznie już po przebudzeniu, ja daję mu papu wyjątkowo późno. O wiele za późno. Jak przeciągnę czas karmienia, to ostatecznie albo chwytam jakiś ochłap w biegu, byleby cokolwiek zjeść, albo szykuję coś, na co jednak nieszczególnie mam ochotę. W ten oto sposób śniadanie staje się przykrym obowiązkiem. Dlatego uwielbiam, jeśli mam coś zrobione wcześniej, coś w zapasie, coś co naprawdę lubię i coś, co lubi przechowywanie w lodówce. U mnie doskonale sprawdza się pasta z Makreli, którą mogę jeść 3 dni z rzędu, ale takie dobre tosty, przyrządzone wieczorem i tylko czekające rano na włożenie do grilla, czy tostera też są super opcją. I jaka przyjemność i oszczędność czasu z rana…

Zrób sobie Beauty wieczór

Oprócz wspomnianego wyżej bałaganu, równorzędną rzeczą, która może nam odebrać poranny humor to własne odbicie w lustrze. I o ile na to, jak bardzo poduszka skatuje naszą twarz odciskami raczej nie mamy wpływu, tak np o stan cery możemy zadbać już wieczorem nakładając ulubioną maseczkę na noc. Włosy też raczej powinnyśmy wysuszyć przed pójściem spać, inaczej i to możemy dołożyć do listy zabierającej ranne soki życiowe. Nie mówię codziennie, ale takie 2 razy w tygodniu wieczorne domowe SPA, w którym zadbamy o paznokcie, cerę i nadmierne owłosienie zafunduje nam dobry poranek. Chyba nie ma nic gorszego niż widok z rana na poodpryskiwany lakier na paznokciach.

Kobieta wieczorową porą

Rola snu jest nieoceniona, ale w rzeczywistości ciężko przed tą 22 pozbierać się do łóżka. Od czasu prowadzenia bloga, moja wieczorowa pora wydłużyła się do 1. w nocy, bo jedynie wtedy mam czas na pisanie, a o 6 jestem już zwykle na nogach. Nie mogę powiedzieć, że jest mi ciężko, bo pisanie to mój sposób na relaks i odpoczynek. W ten sposób spędzam, wydawać by się mogło, wolny czas bardzo produktywnie. I o właśnie taką produktywność mi chodzi. Jeśli zatem 22 godzina to dla Ciebie zbyt wcześnie na pójście spać, zaplanuj wieczór z książką w swoim łóżku. Odpadniesz pewnie wcześniej niż planowałaś, a ten czas będzie zdecydowanie bardziej relaksujący i wnoszący więcej, niż oglądanie nieciekawych kanałów Tv czy bezmyślne przeglądanie Facebooka lub Instagram’a. Odpuść te media, one nie zginą tylko dlatego, że wyjątkowo nie odwiedzisz ich co pół godziny. Odłóż telefon na komodę, byleby z dala od siebie, a rano obudzisz się z poczuciem dobrze spędzonego wieczornego czasu.

Pół godziny tylko dla Ciebie

 

A propos wstawania. Wiem, to trudna sztuka i w zasadzie od niej zaczął się ten wpis, ale jeśli choć raz świadomie wstaniesz pół godziny przed wszystkimi i wykorzystasz ten czas tak, jak Ci się tylko podoba to uwierz, nawyk ten szybko wejdzie Ci w krew. Kawa wypita w ciszy i samotności, czy makijaż wykonany bez pośpiechu to wspaniała nagroda za wcześniejsze wstawanie.

 

 

Jestem ciekawa czy i Wy macie swoje niezawodne sposoby na dobry humor od rana. Jeśli tak, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach.

Sprawdź inne wpisy

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź